“Macierzyństwo może być na pewno piękną podróżą, ale wydaje mi się, że większość matek podchodzi do tego niestety zbyt emocjonalnie, czego żywym przykładem jest moja siostra, której totalnie zmienił się światopogląd po tym gdy została mamą Frania. Mój chrześniak ma dopiero 8 miesięcy, a Żaneta zachowuje się tak jakby ona jedyna była matką”.
Siostra została mamą i bardzo się zmieniła
Zdaję sobie sprawę z tego, że dla każdej młodej mamy macierzyństwo jest ogromną zmianą w ich życiu i naprawdę wszystko się totalnie odwraca do góry nogami, ale myślę, że zdrowy rozsądek we wszystkim jest wskazany i fajnie byłoby gdyby moja siostra także potrafiła znaleźć ten złoty środek.
Niestety mam wrażenie, że wszystko nie tak podziało się w jej życiu i teraz nie potrafi rozmawiać o niczym innym niż o swoim synku, który faktycznie jest uroczym malcem, ale przecież nadal zostają inne tematy do rozmów. Już nie ma życia poza dzieckiem? Żaneta była kiedyś bardzo aktywna. Miała wiele pasji, które nagle zniknęły z jej życia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Czy moja siostra jeszcze będzie taka jak kiedyś?
Kiedyś moja siostra interesowała się malarstwem i szeroko rozumianą kulturą, a także jeździła konno, a teraz jeśli zapytam o którąkolwiek z tych rzeczy, to Żaneta nagle nie ma nic do powiedzenia i tak umiejętnie przekręci temat, że znów wraca na tor związany z Franiem. No fajnie, naprawdę fajnie, ale to wygląda tak jakby nic ją już nie interesowało poza kupkami, mlekiem, drzemkami i zabawkami.
Zmęczona tym jestem nie tylko ja, ale widzę, że także jej mąż ma dość, który chciałby zapewne mieć więcej czasu ze swoją żoną i być może chciałby nawet pójść na randkę, ale moja siostra jest kompletnie zafiksowana na punkcie macierzyństwa i nawet nie wyobraża sobie zapewne, że mogłaby zostawić komukolwiek Frania i pójść na beztroski spacer z jego ojcem.
Wydaje mi się, że nasza mama będzie musiała z nią porozmawiać i przekazać jej trochę cennych rad, które pozwolą jej stanąć na nogi i zrozumieć, że nie tylko świat się kręci wokół. Moja siostra przy okazji sprawia, że nie chcę mieć nigdy dzieci, bo jeśli ma mi tak odbić, to ja podziękuję. Wiem, że nie chce dla nikogo źle i na pewno kiedyś to wszystko zrozumie.
