“Pochodzę z dużej rodziny, w której celebruje się wszystkie uroczystości w sporym gronie. Z narzeczonym już powoli planujemy nasze wesele. Mamy datę, a teraz szukamy sali. Marzy mi się wiejska potupaja na dwieście osób. Teściowa krytykuje mój pomysł. Wymusza na mnie elegancję, ale to przecież nie moje klimaty”.
Chcę mieć wiejskie wesele
Marzę o tym, żeby zorganizować wielkie wesele. Zawsze chciałam, żeby w tym wyjątkowym dniu było przy mnie wiele osób. Cieszę się, że organizację uroczystości narzeczony oddał całkowicie w moje ręce. Uznał, że to ja powinnam być przede wszystkim zadowolona, a on się dostosuje. Myślałam, że na spokojnie wszystko zorganizuję tak, jakbym chciała, aż wkroczyła moja teściowa i pokrzyżowała moje plany.
Ja chciałabym mieć wiejskie wesele, zaprosić około dwustu osób, a całe przyjęcie zorganizować najlepiej na sali wiejskiej. Już wybrałam sobie zespół. Uwielbiam słuchać disco polo i wiem, że ludzie doskonale bawią się przy tego typu muzyce, więc na pewno zabawa byłaby przednia. Kiedy opowiedziałam o tym wszystkim mojej teściowej, jej reakcja wprawiła mnie w zakłopotanie.

Teściowa oczekuje elegancji
Moja teściowa była oburzona tym, że planuję zrobić wiejskie wesele. Powiedziała, że to jedyny taki dzień w życiu, więc powinnam podejść do tego na poważnie i pomyśleć o tym, jak to wszystko będzie później wyglądać na zdjęciach. Podkreśliła, że przecież goście ze strony męża nie będą zadowoleni, kiedy będą słuchać w kółko disco polo. Jej zdaniem powinnam pójść w elegancję, a najlepiej styl glamour. Powiedziała, że chętnie mi pomoże, wybierze odpowiednie dekoracje, a przede wszystkim wodzireja, który zadba o odpowiednią oprawę. Jestem zmieszana i zagubiona. Z jednej strony zależy mi na zadowoleniu gości, z drugiej to ja też chcę być usatysfakcjonowana.
Da się tutaj osiągnąć kompromis?
Zastanawiam się nad tym, czy w tej sytuacji da się osiągnąć jakiś kompromis. Mąż nie chce się w to wtrącać i powiedział, że mam sama wszystko ustalać z jego mamą. Oni dają nam sporo pieniędzy na organizację wesela, więc na pewno nie mogę być obojętna na jej sugestie. Mimo wszystko to jedyny taki dzień w moim życiu, więc dlaczego miałabym się sugerować jej słowami?
