Marcin Hakiel wraz ze swoją ukochaną uwielbia w weekendy podróżować po Polsce. Długi czerwcowy weekend wykorzystał na wyjazd nad polskie morze. Na sopockiej plaży pojawił się jednak w dość zaskakującym stroju. Czy wypada tak się nosić podczas nadmorskich spacerów? O opinię poprosiliśmy znaną stylistkę gwiazd. Co powiedziała?
Była żona Marcina Hakiela, Katarzyna Cichopek pochwaliła się na swoim Instagramie, że długi czerwcowy weekend wraz z ukochanym Maciejem Kurzajewskich spędza w Zakopanem i przyświeca jej hasło “spokój i harmonia”.
Być może właśnie dlatego Marcin Hakiel wraz ze swoją ukochaną wybrał się na przeciwległy kraniec Polski, czyli do Sopotu.
Marcin Hakiel i jego ukochana zadają szyku na plaży
Trzeba przyznać, że Marcin Hakiel i jego ukochana zadbali o to, by podczas nadmorskich randek mieć w co się wystroić. Były mąż Katarzyny Cichopek pojawił się na plaży w marynarce i spodniach bermudach.
Czy to połączenie można uznać za faux-pas? Przecież wedle klasycznych zasad elegancji do marynarki wypadało nosić długie spodnie. O ocenę poprosiliśmy więc znaną stylistę gwiazd Ewę Rubasińską-Ianiro. – Letnie marynarki nosi się z bermudami. To jest wówczas taki południowy, włoski styl – tłumaczy nam ekspertka. – W tym przypadku te bermudy wyglądają jednak faktycznie dziwne. A to dlatego, że są zestawione ze sportowymi butami. Do tego zestawu lepiej wyglądałyby mokasyny noszone na gołą stopę. Akurat buty sportowe są tu najmniej pożądane. Nie robią tego stylu, w którym chciał się ubrać Marcin. Trzeba pamiętać, że dodatki, a szczególnie buty, u mężczyzny definiują cały styl – dodaje Rubasińska-Ianiro.
Stylistka zaznacza jednak, że Marcin Hakiel i tak jest jednym z najlepiej ubranych mężczyzn w Polsce. – Marcin Hakiel potrafi się ubrać. Zazwyczaj ubrania leżą na nim doskonale, ma bardzo dobrą prezencję. Tym razem zwyciężyła wygoda – wyjaśnia Rubasińska-Ianiro.
