“Mój mąż mnie zdradził. Teraz się go brzydzę, a on domaga się zbliżeń!”

“Nigdy nie sądziłam, że wybaczę kiedykolwiek zdradę. Niestety, na własnej skórze przekonałam się, że życie pisze najdziwniejsze scenariusze. Wybaczyłam mężowi romans. Ale teraz on domaga się zbliżeń, a ja nie jestem w stanie się przemóc. Grozi mi, że znowu mnie zdradzi, jak nadal będę mu odmawiać. Czy to jest normalne?”

Niedopasowanie w związku

Michał zawsze miał wysokie libido. W przeciwieństwie do mnie. Oczywiście, pierwsze dwa lata naszego związku były sielanką. Wtedy też Michał oświadczył mi się i wzięliśmy szybko ślub. Mijały jednak lata, a mój popęd seksualny wciąż spadał. Atmosfera w związku stawała się coraz bardziej napięta. Michał nalegał na zbliżenia, ja robiłam wszystko, żeby ich uniknąć. Wykręcałam się wszelkiego rodzaju boleściami, wychodziłam na spotkania z koleżankami i wracałam późno w nocy kiedy już spał, oglądałam telewizję do oporu. Niestety, mój mąż nie był w ciemię bity i wiedział, że wszystko to robię tylko po to, żeby uniknąć seksu.

Nie chodziło o to, że mi się nie podobał. Po prostu w ogóle nie miałam na to ochoty i romantyczne uniesienia nie sprawiały mi przyjemności. Jednak im bardziej on naciskał, tym bardziej mi się odechciewało. W pewnym momencie zauważyłam, że minęło już dobre kilka miesięcy od ostatniego zbliżenia. Oboje chodziliśmy zdenerwowani i byliśmy dla siebie niemili. W końcu Michał odsunął się ode mnie i nie chciał już seksu. Nie rozmawialiśmy zbyt często. Przyznam, że z jednej strony mi ulżyło, ale z drugiej czułam niepokój wywołany jego nagłą zmianą zachowania.

Kobieta i mężczyzna leżą koło siebie na łóżku

Nieoczekiwana zdrada

Pewnego dnia, kiedy mąż brał prysznic, weszłam po coś do łazienki i zobaczyłam, że na jego telefonie pokazują się sms-y z dwuznaczną treścią. Udałam, że nic nie widzę, ale w nocy włamałam się do jego telefonu i oniemiałam. Mój mąż miał co najmniej od kilku tygodni romans. To dlatego był taki oziębły! Przepłakałam całą noc aż do rana. Następnego dnia przeprowadziłam z nim poważną rozmowę. Powiedział, że zależy mu na mnie i że zostawi tę kobietę, jeśli będę bardziej dla niego dostępna. Tak to właśnie ujął. Zgodziłam się, bo co miałam zrobić.

Bardzo dużo mnie kosztowało wybaczenie tej zdrady. Cały czas wyobrażałam sobie Michała z tą inną kobietą. Znalazłam ją w mediach społecznościowych i zobaczyłam, jak wygląda. Cały czas się z nią porównywałam. To był prawdziwy koszmar. Ale jeszcze gorsze było to, co stało się potem.

Mąż oświadczył, że rozstał się z kochanką. Pokazał mi swój telefon, gdzie wszystkie ich rozmowy i wspólne zdjęcia były wykasowane, a jej numer zablokowany. Potem powiedział, że przykro mu, że się tak stało, ale on ma potrzeby, których ja nie realizuję. I skoro już ją rzucił, to powinniśmy spróbować od nowa zbudować nasze pożycie małżeńskie. Na początku się ucieszyłam, ale jak przyszło co do czego, to okazało się, że nie jestem w stanie się przełamać. W każdej sekundzie myślałam o tamtej kobiecie, jego dotyk mnie brzydził. Odepchnęłam go i uciekłam z płaczem. Po kolejnych nieudanych próbach Michał oświadczył, że nie tak miało być i ostrzegł mnie, żebym “coś z tym zrobiła”, bo inaczej wróci do swojej kochanki. Szczerze mówiąc, jestem tym wszystkim zdruzgotana. Co jest ze mną nie tak? Czy powinnam go zostawić?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *