Szukali grzybów, dokonali zdumiewającego odkrycia. “Tajemnicze billboardy za 35 mln”

O szkółce leśnej Odrzykożuch koło Tuczyna zapewne mało kto by usłyszał, gdyby nie to, że zmieniła się w składowisko. Jak informuje “Wyborcza” na miejsce zajechały ciężarówki z częściami koniecznymi do postawienia billboardów. Miło się udać przed wyborami, ale ludzie Lasów Państwowych mieli nie zdążyć. Podobno cała akcja kosztowała fortunę.

Szkółka leśna to według definicji opublikowanej przez Lasy Państwowe wydzielona powierzchnia, gdzie produkuje się materiał sadzeniowy (siewki i sadzonki) drzew i krzewów leśnych do odnowień i zalesień. W szkółce leśnej Odrzykożuch koło Tuczyna wyrosły, ale całe sterty części do zmontowania billboardów. Na razie nie wiadomo, jaki przekaz ma się na nich znaleźć.

Dziennikarze “Wyborczej” przypominają, że o sprawie piszą od roku, a wciąż jest wokół niej wiele niejasności. Wątpliwości budzi przede wszystkim ogromna kwota — początkowo przewidywano na ten cel aż 65 mln, ostatecznie zlecenie dla spółki Bieszczady, zajmującej się projektem billboardowym, opiewa na 35,2 mln. Całością ma się zajmować Ewa Jedlikowska, dyrektorka Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie, związana ze środowiskiem ziobrystów i Suwerenną Polską, której polityk Józef Kubica jest dyrektorem Lasów Państwowych. O tym, że stelaże znalazły się w szkółce, dziennikarzy powiadomili grzybiarze.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *