Gruchnęła wieść, że jedna z pensjonariuszek DPS w Gnojniku (woj. małopolskie) zakażona legionellą, w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Dwie inne osoby z takim podejrzeniem z tego samego ośrodka również hospitalizowano. Co udało się ustalić?
Pensjonariuszka prywatnego domu seniora w Gnojniku źle się poczuła. Potwierdzono u niej zarażenie bakterią legionella pneumophila. Jej stan jest ciężki, aktualnie jest hospitalizowana w szpitalu w Brzesku. Dwóch innych pensjonariuszy DPS miało podobne objawy, istniało wiec podejrzenie, że zarazili się ta samą bakterią. Informacja o tym rozeszła się ekspresowo. Mieszkańcy zaczęli się bać, tym bardziej że w Rzeszowie legionella zbiera swoje żniwo. We wtorek poinformowano już o śmierci 14. osoby zakażonej tą bakterią.
DPS Filiżanka wydał oświadczenie
W Małopolsce sytuacja nie wygląda źle, przekonują wojewoda Łukasz Kmita i sanepid. Dyrekcja DPS w Gnojniku przesłała nam swoje oświadczenie, w którym zapewnia, że “prowadzi ścisłą współpracę z Głównym Inspektoratem Sanitarnym w Brzesku i stosuje się do wydanych zaleceń z zakresu sanitarno-epidemiologicznego”.
— Placówka również jest w stałym kontakcie z urzędem wojewódzkim, głównie wydziałem polityki społecznej oraz ochrony zdrowia — zapewnił Filip Wąs, właściciel DSS Filiżanka. — Wszystkie inne ważne informacje w tej sprawie zostały przekazane rodzinom pensjonariuszy, a stały nadzór medyczny prowadzi lekarz opiekujący się placówką — dodaje.
