Tegoroczny Top of the Top Sopot Festival zbliża się ku końcowi. Za nami trzy dni koncertów w Sopockiej Operze Leśnej. W środowy wieczór widzowie TVN i publiczność zgromadzona w amfiteatrze byli świadkami politycznych żartów Doroty Wellman. Na scenie nie obyło się też bez wpadki.
Za nami trzeci dzień Top of the Top Sopot Festiwalu. W Operze Leśnej zaroiło się od gwiazd TVN. Tego samego dnia w Sopocie odbyła się bowiem konferencja jesiennej ramówki stacji. Środowy koncert pod hasłem “Great Moments” połączony był z prezentacją największych ramówkowych hitów. Wydarzenie poprowadzili Agnieszka Woźniak-Starak i Oliwie Janiak oraz Dorota Wellman i Marcin Prokop.
Dorota Wellman w Sopocie zadrwiła z władzy rządzącej
To było prawdziwe święto muzyki. Na scenie sopockiej Opery Leśnej wystąpili m.in. Agnieszka Chylińska, Nosowska, Ralph Kaminski, Kayah, Urszula, Natalia Szroeder, Wiktor Dyduła, Małgorzata Ostrowska, Mery Spolsky, Natalia Kukulska, Feel, Natalia Nykiel, Reni Jusis, Sorry Boys, Oskar Cyms, Julia Wieniawa, Ewelina Lisowska i Clödie.
Nie zabrakło też jednak politycznych akcentów. Wszystko za sprawą komentarzy wymienianych na scenie przez prowadzących. Tuż przed występem Piotra Kupichy Dorota Wellman zapytała Marcina Prokopa o jego wykształcenie. — Jestem bankowcem, ale wstydzę się tego, bo w banku przepracowałem zaledwie trzy miesiące, po których zostałem usunięty jako nierokujący — powiedział dziennikarz. Dorota Wellman zażartowała z kolegi, używając politycznego porównania. — Można by było do Marcina powiedzieć — zaufaj bankierom, ale — jak wiemy — bankierom i bankowcom nie należy ufać, szczególnie takim, którzy często opowiadają, że inflacji nie ma — powiedziała. Nawiązała oczywiście do premiera RP Mateusza Morawieckiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego.