Mama i siostra są przyzwyczajone do życia na wszystkim gotowym kosztem rodziny Eleny. Musiałem jej przenieść się z wielkim skandalem.

Dima postanowił po raz kolejny porozmawiać z żoną Aleną: -powiedzieli przez kilka dni, że przyjadą, a sami siedzą na mojej szyi przez trzeci miesiąc. Jestem zmęczony, pracuję cały dzień i nie mogę odpocząć w domu. Tylko usiądę na kanapie, od razu ktoś potrzebuje pomocy. Również dużo pieniędzy na jedzenie, tylko my płacimy za media. Chcę żyć tylko z rodziną. – A moja mama i siostra nie są już Twoją rodziną? – Moja rodzina to ja I ty, w przyszłości nasze dzieci. Reszta to dla mnie krewni. Wtedy płakało dziecko siostry Kati. Alena rzuciła się, by go uspokoić. – Lena, Zjedzmy od nich. Masz jeszcze sesję na uniwersytecie, a ty zamiast przygotowywać się z dzieckiem siostry cały dzień siedzisz. – Dima, przestań.

To moja rodzina, nie zamierzam z nich rezygnować. Dima opuścił dom. W nocy nie pojawił się, chociaż Alena wciąż czekała na męża i nie mogła długo zasnąć. Wracając do łóżka, Alena postanowiła napić się gorącej herbaty. Cicho wyszła na korytarz i była zaskoczona, że światło w kuchni jest włączone. Usłyszała rozmowę matki i siostry Kati: – Och, Mamo, nie poszedłem dziś na rozmowę kwalifikacyjną. Dlaczego miałbym garbić się za grosze w tym magazynie. Był dobry wolny dzień, Alenka i tak siedziała z dzieckiem. – Zgadza się, córko. Musisz odpocząć po dekrecie. A potem wszystko będzie dobrze z pracą, nadal Dima pracuje, jest wystarczająco dużo pieniędzy. – Mamo, przyjrzałam się dziś takiej pięknej sukience, więc zrobiłam zdjęcie telefonem, spójrz.

Myślę, że powinieneś ją wziąć? – Jakie fajne, weź koniecznie. Kup jutro. Alena nie chciała wierzyć własnym uszom. Okazuje się, że mąż miał rację, a siostra i mama przekroczyły już wszystkie granice. Rano Alena szybko się zebrała i tylko otworzyła drzwi, gdy zatrzymała ją siostra. – Och, Lenko, usiądź dziś z dzieckiem, muszę iść na rozmowę kwalifikacyjną … -nie ma. Nie mogę-odpowiedziała krótko siostra i wyszła. Lena czekała na męża przed jego biurem: – Dima, miałeś rację. Pilnie potrzebujemy innego mieszkania.

Na razie przejrzę opcje. I wybacz mi … Dima mocno przytulił żonę i powiedział, że wszystko będzie dobrze. Stało się tak, gdy na weekend Alena i Dima wyprowadzili się od krewnych. Rano Dima zrobiła pyszną kawę, ona i Lena pospieszyli na śniadanie z serem, było tak przytulnie i spokojnie, nikt nie przeszkadzał. Z domu wyszli oczywiście ze skandalem. Matka była oburzona, że teraz będzie musiała płacić za media i jedzenie z własnej kieszeni. A Katya krzyczała, że nadal będzie musiała iść na rozmowę kwalifikacyjną i zacząć pracować.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *