Małopolska policja wydawała jeszcze w sobotę komunikat, z którego wynika jednoznacznie, że kierowcą auta był właśnie syn Sylwii Peretti. Zadano tym samym kłam deklaracjom menadżera gwiazdy “Królowych życia”. Ten w rozmowie z serwisem pudelek.pl twierdził, że 24-latek nie siedział za kierownicą. — Patryk nie kierował, miał doświadczenie — mówił menadżer Peretti. Po kilku godzinach informacja ta została zdementowana.
Sylwia Peretti myślała o przyszłości syna
Sylwia Peretti największą rozpoznawalność zyskała dzięki udziałowi w reality show TTV “Królowe życia”. W 2021 r. zrezygnowała z dalszego udziału w programie, ale wciąż cieszy się olbrzymią popularnością i pozostaje w kontakcie z fanami w mediach społecznościowych.
Niedługo przed rozpoczęciem emisji 11. sezonu “Królowych życia” celebrytka poinformowała swoich fanów na Instagramie, że podjęła decyzję o rezygnacji z dalszego udziału w reality show. “Coś się kończy, coś się zaczyna… Kochani, postanowiłam zrezygnować z dalszego udziału w Królowych Życia. Była to kapitalna przygoda, ale pora na nowe. Dziękuję stacji TTV, producentowi oraz ekipie — za ten fajny czas, który będę zawsze miło wspominać. Uczestnikom programu życzę wszystkiego, co najlepsze oraz jak największej oglądalności” – napisała.
W “Królowych życia” Sylwia często wspominała o swoim synu. Patryk pojawiał się także w kilku odcinkach reality show. Widać było, że świetnie dogaduje się z mamą i chętnie spędza czas z rodziną. W jednym z odcinków podczas grilla Sylwia dawała synowi cenne rady na przyszłość. Chciała, żeby był zaradny i potrafił zadbać o przyszłą partnerkę. – Radź sobie, całe życie przed tobą. Będziesz miał kobietę, będziesz musiał o nią dbać, będziesz musiał jej dogadzać. Nawet jej będziesz musiał czasem jedzonko zrobić – mówiła do syna.
Sylwia Peretti chciała zostać babcią
W innym odcinku, kiedy Sylwia zajmowała się dzieckiem koleżanki, okazało się, że celebrytka nie myśli już o tym, aby mieć więcej dzieci. W rozmowie ze znajomą wspomniała natomiast, że w niedalekiej przyszłości będzie gotowa na to, żeby zostać babcią. – Ja bardziej się spodziewam, że będę babcią niż mamą. Ja bym chciała, ale tak jeszcze przez dwa lata niech nie robi mnie babcią – wspomniała w rozmowie z koleżanką.
Sylwia Peretti opowiadała w “Królowych życia”, że jej syn jako dziecko był bardzo energiczny. – Mój młody to był szajbus. Ale nic się nie zmienił, a 21 lat ma… – mówiła do koleżanki. – Ja z moim młodym to miałam 24 godziny na dobę gonienia od mebli po telewizory, szafki w kuchni i łapanie szafek z góry, żeby się nie przewróciły. Później już je wkręcałam do ściany, bo przecież to był taki wariat… – opowiadała celebrytka w reality show TTV.






