Czasem jedno zdanie potrafi zmienić czyjeś życie.

Czasem jedno zdanie potrafi zmienić czyjeś życie.

Kilka lat temu pracowałam z panią, która zawsze przychodziła punktualnie, robiła swoje w ciszy i nikomu nie wchodziła w drogę. Wielu nawet nie znało jej imienia.
Pewnego dnia nowa koleżanka — nie znając jej w ogóle — głośno wyśmiała jej strój:

— O nie, serio ona tak przychodzi codziennie? Wygląda, jakby wybiegła prosto z suszarki…

Większość się roześmiała.

Poza mną.
I poza nią.

Pani nie powiedziała ani słowa.
Tylko spuściła wzrok, spakowała swoje rzeczy i wyszła przed końcem zmiany.

Następnego dnia już się nie pojawiła.

Szefowa poinformowała nas, że złożyła wypowiedzenie.
Później dowiedzieliśmy się, że od tygodni przechodziła przez trudne rozstanie, jej córka była chora, a praca była jedyną rzeczą, która trzymała ją przy życiu.

Jedno zdanie.
Żartobliwa drwina.
I wszystko się posypało.

Od tamtej chwili zrozumiałam jedno:

Słów nie unosi wiatr.
One zostają.
Ranią.
A czasem… zostawiają ślady, których nie zmaże nawet czas.

Morał:
Nie wiemy, przez co przechodzi osoba obok.
Więc jeśli nie masz do powiedzenia nic dobrego — lepiej nie mów nic.
Bo słowa mają moc: mogą podnieść… albo zniszczyć.

~ Susana Rangel, tłumaczenie:

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *