Rosyjski Popeye podbija internet. Szokujące, co wstrzykuje sobie w bicepsy

Nieważne jak, byle zwrócić na siebie uwagę. To pewnie motto 27-letniego influncera. Kirill Tereshin nazywany jest “Rosyjskim Popeye’em”, bo zyskał sławę dzięki olbrzymim bicepsom. Sposób, w jaki je zbudował, budzi jednak spore kontrowersje.

Kilka lat temu o Rosjaninie zrobiło się głośno, po tym, jak w sieci pojawiło się nagranie jego spuchniętych ramion. Materiał szybko stał się viralem, a sam Tereshin zyskał przydomek “Popeye”, nawiązujący do popularnej amerykańskiej kreskówki.

Rosja. 27-latek chwali się w sieci bicepsami. Co sobie w nie wstrzykuje?

Początkowo, mężczyzna marzył o karierze kulturysty. Jednak zamiast ciężko ćwiczyć na siłowni, poszedł na skróty i żeby mieć wielkie bicepsy zaczął wstrzykiwać sobie… olej. Na początku był to olej roślinny, jednak preparat nie przynosił rezultatów, gdyż wchłaniał się po dwóch tygodniach.

Przerzucił się więc na substancję, która powoduje niekontrolowany przyrost masy mięśniowej. W jego skład wchodził sterylny olej MCT (stosowany w odżywkach oraz substancjach energetycznych), lidocaina (środek znieczulający) i alkohol benzylowy. Dzięki temu jego biceps osiągnął obwód 63 cm.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *