“Babcia chce wystąpić w teleturnieju. Ośmieszy całą naszą rodzinę”

“Babcia jest przesympatyczną osobą, bardzo towarzyską i serdeczną. Ma jednak swój wiek i pewne problemy. Nigdy nie odebrała należytego wykształcenia, bo wiadomo, w tamtych czasach nie było to łatwe. Jest też niepoprawną marzycielką, która swoim optymizmem zaraża wszystkich wokół. Ostatnio wpadła na pomysł, że wystartuje w teleturnieju. Myślałam, że żartuje! A gdzie tam. Dostała się i szykuje się na nagranie. Z całą moją miłością do babuni wiem, że się ośmieszy. Siebie i nas”.

Moja babcia jest przebojowa

Moja babcia ma już osiemdziesiąt lat. Od zawsze była osobą bardzo przebojową. Przynajmniej taką ją pamiętam. Wakacje u niej zawsze były pełne szaleństw.

To zupełnie inaczej niż mój dziadek. Był dyrektorem szkoły i człowiekiem niezwykle statecznym. Twardo stąpał po ziemi i często musiał babcię ściągać z obłoków. Oboje pracowali w jednej szkole i w sumie tam się poznali. Dziadzia rządził podstawówką, a babcia była kucharką w stołówce. Choć różniło ich wszystko, zaczynając od wykształcenia, kończąc na pochodzeniu, świata poza sobą nie widzieli.

Dziadka wszyscy się bali, babcie każdy uwielbiał. Uczniowie nazywali ją panią Mircią, bo była dla nich bardzo serdeczna. Każdy wiedział, że można na nią liczyć. Zawsze dorzuciła jakiś smakołyk i pocieszyła, jak złapało się pałę. Całe pokolenia wspominały ją latami. Była dobrym duchem szkoły.

Ja dzięki dziadkom miałam niezapomniane dzieciństwo. Sporo było mi wolno i zawsze będę im za to wdzięczna. Do dziadków ściągały zawsze tłumy moich przyjaciół. Tam była taka atmosfera, że aż chciało się u nich przebywać bez końca.

wnuczka uśmiecha się do babci

Babcia chce wystąpić w teleturnieju

Gdy zmarł dziadek, babcia straciła swoją oazę. Nagle okazało się, że był on dla niej takim normalizatorem. Wszystkie szalone pomysły Mirci po przejściu przez ręce dziadka stawały się znośne i możliwe do wykonania. On naprawdę sprowadzał jej głowę z chmur i pozwalał funkcjonować normalnie.

Babcia, mimo że została sama, świetnie sobie radzi z taką szarą codziennością. Oczywiście odchorowała odejście męża, bo byli świetną parą przed ponad 50 lat. Udało jej się pozbierać i wrócić do względnej normalności. Niestety nie ma kto stopować jej szalonych pomysłów. My się staramy, ale nie zawsze uda się zareagować na czas. Tak było np. gdy postanowiła wyjechać pod namiot na Mazury. Zadzwoniła dopiero w drodze powrotnej. Okazało się, że spędziła 5 dni na polu namiotowym. W wieku 79 lat otoczona młodzieżą spędziła tak kilka nocy. Istne szaleństwo, no i nie wspomnę o względach bezpieczeństwa.

Teraz wymyśliła, że wystąpi w znanym teleturnieju, emitowanym w telewizji ogólnopolskiej. Oczywiście nie powiedziała nam o swoim pomyśle. Pewnie wiedziała, że postaramy się wybić jej to z głowy. Wygadała się, dopiero gdy dostała zaproszenie na nagranie.

Nie chcę, żeby to zabrzmiało źle, ale myślę, że ludzie jej nie popuszczą. Stanie się powodem do kpin i ośmieszy siebie i nas wszystkich. Babci sporo informacji się już miesza. No i mimo sympatii, którą wzbudza, jej wiedza jest dość uboga. Zachodzę w głowę, jak przekonać babcię do zmiany decyzji.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *