“Moja córka ma 10 lat i w tym roku chce jechać na obóz jeździecki. Wspieram jej pasję i uważam, że to świetny pomysł. Będzie mogła doszkolić swoje umiejętności, a my w tym czasie odpoczniemy od rodzicielskich obowiązków. Problem jest taki, że ten wakacyjny obóz jest bardzo drogi. Powiedziałam teściowej, że powinna dorzucić połowę kwoty, a ona się oburzyła. Przecież to jej obowiązek”.
Córka chce jechać na wakacyjny obóz
Moja córcia od kilku miesięcy jeździ konno. To naprawdę wspaniały sport, uczy ją dyscypliny, a przede wszystkim miłości zwierząt. Wspieram jej pasję, ale problemem jest to, że to sporo kosztuje. Jakoś udaje się nam odłożyć pieniądze na ten cel, choć przyznam, że wcale nie jest łatwo.
Teraz Kamilka uznała, że pojedzie na wakacyjny obóz jeździecki. Jest on organizowany nad morzem, gdzie będzie mogła jeździć konno brzegiem plaży. Uważam, że to wspaniały pomysł. Przez dwa tygodnie będzie doskonalić swoje umiejętności jeździeckie, a my w tym czasie odpoczniemy od obowiązków rodzicielskich i też gdzieś pojedziemy, tylko we dwoje, ja i mąż.

Teściowa nie chce się dorzucić
Obóz jest jednak bardzo drogi i nie stać nas na to, żeby opłacić go w całości. Moja teściowa nie narzeka jednak na brak pieniędzy. Rzadko kupuje coś swojej wnuczce, więc uznałam, że powinna dorzucić połowę do obozu. Powiedziałam jej o tym, a ona na mnie naskoczyła! Wielce się oburzyła, powiedziała, że to przecież sprawa rodziców, żeby fundować dziecku takie atrakcje, a ona na pewno nie przyłoży do tego ręki. Byłam w szoku. Uważam, że to jej obowiązek, aby wspierać nas jako rodziców w wychowaniu jej wnuczki. A ona teraz umywa od tego ręce, kompletnie nie rozumiem.
Nie powinna narzekać
Uważam, że powinna się cieszyć, że ja jako synowa zwróciłam się do niej po pomoc. Teraz przynajmniej może się czuć potrzebna. Kamilka to jej jedyna wnuczka, a ona żałuje jej paru groszy. Jest mi przykro, że tak to wygląda, bo przecież córci tak zależy na tym, aby pojechać na ten obóz. Już jej obiecałam, że będzie mogła i nie wiem, co teraz mam zrobić. Chyba będę musiała wziąć pożyczkę, skoro teściowa się na nas wypięła.
