“Moja partnerka nie chce mieć dzieci. Muszę ją jakoś przekonać, nie wyobrażam sobie życia bez syna”

“Zawsze bardzo chciałem mieć syna. Z Kaśką jestem już kilka lat i kiedyś mówiła otwarcie o tym, że również marzy o dziecku. Nagle jej się coś odmieniło. Powiedziała, że podoba się jej takie życie, jakie prowadzimy i uważa, że nie ma sensu tego zmieniać. Widzi, że jej koleżanki ciągle narzekają na małe dzieci. Muszę ją jakoś przekonać, przecież mamy już trzydzieści lat. To najwyższa pora na powiększenie rodziny, czuję bardzo silny instynkt tacierzyński”. 

Bardzo chcę mieć dziecko

Od zawsze marzyłem o tym, żeby mieć dużą rodzinę. Najbardziej cieszyłbym się z syna. Już nawet wybrałem imię. Byłby to mały, uroczy Kubuś, który wniósłby więcej życia do naszego domu. Z Kaśką jestem w wieloletnim związku i kiedyś też mówiła o tym, że marzy o dzieciach. Teraz jej się coś odmieniło. Obserwuje swoje koleżanki, które są matkami. Wszystkie narzekają na mężów. Mówią, że one zostają ze wszystkim same, a mężczyźni idą do pracy i nic ich nie interesuje. Ja na pewno zajmowałbym się naszym dzieckiem, przecież to moje największe marzenie.

zbliżenie na twarz niemowlęcia

Partnerka nie chce się zgodzić

Rozmawiam o tym z partnerką bardzo często, bo mamy już trzydzieści lat, więc uważam, że to najwyższa pora na powiększenie rodziny. Ona jednak nie chce się zgodzić. Uważa, że to zmieni całe nasze życie i już nie będziemy mieli czasu dla siebie. Kaśka chce zwiedzać świat i to się dla niej najbardziej liczy. Stać nas na to, żeby podróżować też z dzieckiem, przecież to niczego nie wyklucza. Możemy być w trójkę i realizować nasze plany i marzenia. Do niej jednak nie przemawiają moje argumenty.

Jak ją przekonać?

Zastanawiam się nad tym, co zrobić, żeby w końcu zgodziła się na posiadanie dziecka. Czuję, że nasz zegar tyka i już powinniśmy się zacząć starać o pociechę. Przecież mało jest kobiet, które od razu, za pierwszym razem zachodzą w ciążę. Dlaczego do niej nie przemawiają moje argumenty? Sam nie wiem, co powinienem zrobić. Może spróbować podstępem? Życie bez dziecka nie wchodzi w grę. Moim zdaniem to będzie nasza porażka, a za kilka lat będziemy żałować, że nie zdecydowaliśmy się chociaż na jedną pociechę.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *