“Synowa zakazała prezentów dla wnusia na pierwszą komunię. Pozwala jedynie na dewocjonalia”

“Mam jednego wnuka i chcę, żeby miał wszystko, co najlepsze. Od kiedy tylko pojawił się na świecie, to obsypuję go prezentami, a stać mnie na porządne rzeczy. Od dawna z entuzjazmem planowałam, co podaruję mu na jego pierwszą komunię. Niestety synowa oświadczyła, że zakazuje prezentów dla wnusia na ten dzień. Jedynie, jak ktoś chce, to może podarować coś z dewocjonaliów. Jestem w szoku. Takie wspaniałe podarunki wymyśliłam. Poza tym przecież Krzysiowi byłoby bardzo przykro. Jak mogę przekonać synową, żeby zmieniła zdanie?”

Kocham swojego wnuka i daję mu wszystko, co najlepsze

Uważam, że jako kochająca babcia, mam prawo dawać swojemu wnukowi wszystko to, co najlepsze. Zwłaszcza że mam tylko jednego wnuka! A synowa nie kwapi się do tego, żeby znowu zajść w ciążę. Umiałam ustawić się w życiu i teraz stać mnie na drogie prezenty, którymi obsypuję Krzysia od kiedy tylko się urodził.

Synowej nie podobało się to, że zawsze daję Krzysiowi prezenty. Nawet nasłała na mnie mojego syna, który próbował mnie przekonać, że wystarczy jakiś symboliczny podarunek, raz na jakiś czas. W ogóle ich nie posłuchałam, bo wiem, że mam prawo rozpieszczać własnego wnuka. Krzysiu zawsze tak bardzo się cieszy, jak mnie widzi i z radością przyjmuje ode mnie prezenty!

Chłopiec na tle krajobrazu stoi w białej albie.

Synowa kategorycznie zakazała prezentów dla wnusia na pierwszą komunię

Teraz mam mały dylemat, bo synowa powiedziała, że poprosi wszystkich gości, żeby nie dawali Krzysiowi prezentów z okazji jego pierwszej komunii. No co za głupota! Powiedziała, że jeżeli ktoś koniecznie chce Krzysiowi podarować jakąś pamiątkę, to może to być święty medalik, obrazek lub coś innego z dewocjonaliów. Przecież mojemu wnukowi będzie przykro, kiedy inne dzieci dostaną porządne prezenty, a on jakieś drobiazgi!

Z synową nawet nie ma co gadać. Powiedziała, że rozmawiała już na ten temat z Krzysiem i on się zgodził i że w zamian za to pojadą we trójkę na wycieczkę. Chce mojego wnuka przekupić jakimś nudnym zwiedzaniem zamków! Próbowałam syna przekonać, żeby wpłynął na swoją żonę, ale on twierdzi, że myśli tak samo, jak ona. Nie wierzę w to.

Nawet jak nie uda mi się przekonać synowej do zmiany decyzji, to i tak postawię na swoim. Zaplanowałam kupić Krzysiowi laptopa, smartfona oraz kłada. Może też dokupię rower, bo ten, co kupiłam rok temu, już jest trochę porysowany. Dlatego szukam jeszcze jakichś podpowiedzi, co mogę zrobić w tej sytuacji. Jak im przemówić do rozsądku?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *