“To nauczyciele odpoczywają, gdy nie ma zadań domowych. A i tak mają mało roboty”

“Nauczyciele cały czas przeżywają, jaką to ciężką mają pracę. Mówią, że mało zarabiają i należy im się więcej. Poważnie? Dwa miesiące wakacji, kilka godzin pracy w tygodniu. Posiedzą, pościemniają na lekcji, od lat uczą tego samego, więc nie muszą się specjalnie przygotowywać. Mało tego! Teraz nawet zadań domowych nie muszą sprawdzać. To praca marzeń, jak oni w ogóle mogą narzekać? Ciągle robią z siebie męczenników”. 

Nauczyciele mają za dobrze

Praca nauczyciela jest mało wymagająca. Prawda jest taka, że wystarczy raz dokładnie przygotować sobie materiały, a później każdego roku mogą robić to samo. Tylko ściemniają i robią z siebie męczenników. Tak naprawdę to, czy dzieci się czegoś nauczą, czy nie, to nie jest ich problem. Mają chore oczekiwania i tylko pretensje do rodziców, że ich dzieci są niegrzeczne. Moja Malwinka chodzi do szkoły podstawowej i jedna nauczycielka się na nią uwzięła. Widać, że ma jakiś problem ze sobą. Co chwilę wstawia mojej córce uwagi, a ona jest po prostu towarzyska. Co w tym złego, że czasami odezwie się do koleżanki podczas lekcji? Robi się z tego wszystkiego wielkie halo, a ja tego całkowicie nie potrafię zrozumieć.

zbliżenie na twarz nauczycielki w okularach

Brak zadań domowych to dla nich nagroda

Nie dość, że wcześniej mieli mało roboty, to teraz doszedł jeszcze brak zadań domowych. Niby to ma być pomoc dla dziecka? Śmiechu warte! To nauczyciele najwięcej na tym zyskają. Już nie muszą martwić się o to, żeby po godzinach lekcyjnych sprawdzać te wszystkie wypociny. Najlepiej mają nauczyciele języka polskiego, którzy już nie muszą się martwić o sprawdzanie prac pisemnych. Wystarczy, że skupią się tylko na tych pisanych na lekcjach. Nauczyciele teraz zaoszczędzą jeszcze więcej czasu.

Robią z siebie męczenników

Ta grupa zawodowa naprawdę nie ma na co narzekać. A jeżeli jest im tak ciężko, to proszę bardzo, niech idą pracować do restauracji. Ja pracuję w gastronomii od lat i doskonale wiem, jak ciężko bywa. Klienci to dopiero są roszczeniowi! Ile się trzyma nachodzić, być uprzejmym dla każdego, ciągle się uśmiechać. Nauczyciele mają zbyt dobrze, zarabiają naprawdę fajne pieniądze i mogą mieć normalne życie po pracy. A ja muszę dygać w weekendy i popołudnia. To dopiero jest ciężka praca, a nie siedzenie przy biurku i ściemnianie.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *