“Jestem w totalnym szoku i trudno mi w to uwierzyć, ale była żona mojego syna przyszła na jego pogrzeb. Jak ona śmiała? To wszystko przecież jej wina. Ona nie miała prawa pojawiać się w tym miejscu. To przecież ona doprowadziła do tej sytuacji i to przez nią mojego męża nie ma już tutaj z nami. Jak ona mogła tu przyjść?! Po tym wszystkim…”
Mój syn miał śmiertelny wypadek samochodowy
Cała ta historia jest bardzo trudna i nawet opowiadanie o niej sprawia mu dużo trudności, ale no cóż, trzeba się z tym zmierzyć i tak oczyścić z tych wszystkich emocji i dlatego chcę o tym napisać.
Mój syn nie miał udanego małżeństwa. Ciągle kłócił się z żoną, a wreszcie nakrył ją na zdradzie. To było tak, że syn był dobrym człowiekiem, miał 30 lat, ale jego żona była inna niż on. On był takim człowiekiem, który był pracowitym domownikiem, a ona imprezowiczką. Już, gdy łączyli się tym węzłem małżeńskim, to wiedziałam, że same problemy z tym będą i się nie myliłam.
2 lata małżeństwa, a on ciągle przyjeżdżał do mnie i narzekał, że żona znowu zaimprezowała i wróciła nad ranem pijana. Miał już tego dość. Wreszcie nakrył ją na zdradzie. Wrócił z delegacji zmęczony dzień wcześniej i nakrył ją we własnym łóżku z innym mężczyzną. Był wściekły i od razu do mnie zadzwonił. W samochodzie wszystko mi opowiedział, a potem straciliśmy połączenie, a on nie dojechał… miał śmiertelny wypadek. Był zły, zmęczony i wściekły. Znacząco przekroczył prędkość i skończyło się tak, że poniósł śmierć na miejscu.

Jak żona syna miała czelność przyjść na pogrzeb mojego syna?
Cała ta sytuacja, to wszystko jej wina. Gdyby go nie zdradziła, gdyby on nie wszedł tam wtedy do samochodu, to by nadal żył. Nigdy jej tego nie wybaczę. Nie była dobrą żoną.
Najbardziej byłam jednak w szoku, gdy zobaczyłam ją na cmentarzu na pogrzebie. Jak ona śmiała po tym wszystkim tutaj przyjść. Jak ona mogła w taki sposób się zachować, przyjść i udawać dobrą żonę. Po tym wszystkim, co zrobiła. Po tych wszystkich jej grzechach. Nie była dobrą żoną. Nie zasługiwała, żeby po tym wszystkim, co zrobiła, przyjść na pogrzeb mojego syna. Nigdy jej tego nie wybaczę. To przez nią mojego syna nie ma już z nami.
