“Dwuletni syn ogląda bajki dwie godziny dziennie. To konieczność, bo muszę mieć chwilę dla siebie”

“Wiele współczesnych matek uważa, że oglądanie telewizji przez dzieci jest złe. A ja mam odmienną opinię! Mój synek ma dwa lata i codziennie włączam mu bajki przynajmniej na dwie godziny. To czas dla mnie. Wtedy mogę w spokoju wypić kawusię czy zjeść ciacho. Synek się zajmie sobą, a ja sobą. Układ idealny”. 

Puszczam synkowi bajki

Jestem zwyczajną matką, która czasami też potrzebuje chwili dla siebie. Życie z dzieckiem wcale nie jest łatwe. Mój synuś potrzebuje sporo zainteresowania i opieki. To dziecko, które jest po prostu wymagające. Oczywiście bardzo kocham, ale niektóre jego zachowania są ponad moje siły. Najchętniej to ciągle by na mnie wisiał! A ja naprawdę nie mam na to czasu. To dlatego postanowiłam, że będę mu puszczać bajki. Początkowo nie chciałam tego robić, bo się naczytałam o złym wpływie ekranów na mózg dziecka. Jakieś brednie, ja dzięki temu mogę chwilę odpocząć, a on zajmuje się sobą. Puszczam mu jego ulubione bajki przez dwie godziny dziennie. W tym czasie mogę wypić sobie na spokojnie kawkę, zjeść ciasto, a nawet się pomalować.

chłopiec ogląda telewizję

Teściowa pochwala moje zachowanie

Początkowo się z tym kryłam, ale w końcu uznałam, że przecież nie ma niczego złego w puszczaniu dziecku bajek. Kiedyś wszyscy oglądaliśmy telewizję i mamy się świetnie. Dlaczego więcej ja mam nie puszczać bajek Bartusiowi? Teściowa pochwala moje zachowanie. Uważa, że dziś kobiety wariują i niepotrzebnie uprzykrzają sobie życie. I ja się z tym zgadzam. Po co mi większe kłopoty i problemy? Jakby mało było roboty z dzieckiem. A tak to na spokojnie mogę się wszystkim zająć, kiedy on bezpiecznie ogląda telewizję. W przeciwnym razie wymyślałby jakieś dziwne zabawy, a ja musiałabym za nim biegać. Ile można?

Moje koleżanki mi się dziwią

Najgorsze jest to, że moje koleżanki mi się dziwią. Uważają, że jestem gorszą matką od nich, bo ciągle puszczam mojemu dziecku bajki. Jest mi z tym bardzo źle, bo przecież ja nie robię niczego złego. Chcę tylko odrobiny spokoju, a w tym czasie moje dziecko jest bezpieczne. Nie chcę stracić koleżanek, ale ich uwagi bywają naprawdę bardzo bolesne. Może powinnam im powiedzieć, żeby nie poruszały przy mnie tego tematu?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *