“Zrobiliśmy wielkie wesele, a chrzestna w prezencie dała nam coś takiego. Więcej jej do nas nie zaproszę”

“Bardzo chciałam mieć dużą imprezę. Chciałam podzielić się moim szczęściem z rodziną i przyjaciółmi. To dlatego na wesele zaprosiliśmy sporo osób. Wielkie wydarzenie to także wielkie pieniądze. Liczyliśmy na to, że goście do kopert włożą gotówkę, więc zaznaczyliśmy to na zaproszeniach. Moja matka chrzestna się wyłamała. To szok, dała nam coś takiego i myślała, że przejdziemy z tym do porządku dziennego? Nie mam zamiaru jej więcej do nas zapraszać”. 

Zrobiliśmy wielkie wesele

W dzisiejszych czasach niewiele osób decyduje się na ślub, a tym bardziej na wesele. My się postanowiliśmy wyłamać. Chcieliśmy podzielić się naszym szczęściem z rodziną i przyjaciółmi, dlatego zaprosiliśmy tak dużo osób na naszą wyjątkową uroczystość. Nie będę ukrywać, słono nas to kosztowało. Koszty takiego przyjęcia są naprawdę ogromne, dlatego liczyliśmy się z tym, że całość nam się nie zwróci. Mimo wszystko na zaproszeniach wyraźnie zaznaczyliśmy, że chcemy otrzymać pieniądze w kopertach. To chyba naturalne? Po co nam kolejny zestaw ręczników, garnków czy firanek? Wolę sama kupić sobie takie rzeczy, które mi się spodobają.

smutna panna młoda trzyma się za głowę

Chrzestna dała nam coś takiego

Większość gości zrozumiała przekaz i zastosowała się do naszej prośby. Niestety, nie wszyscy. Byłam tym bardziej rozczarowana, że padło akurat na moją matkę chrzestną. Liczyłam, że koperta od niej będzie wypełniona po brzegi. Niestety, bardzo się myliłam. Ciotka kupiła nam zestaw porcelanowych filiżanek. Kiedy to zobaczyłam, zaczęłam szukać w środku dodatkowej koperty z pieniędzmi. Nic z tego! Przyszła, najadła się z mężem za darmo, bawiła się doskonale, tańczyła, skakała i piła, a w zamian co? Nic! To po prostu jakiś koszmar. Jestem tym ogromnie rozczarowana, bo spodziewałam się, że koperta od niej będzie pokaźna.

Jak ona mogła?

Najgorsze jest to, że moja matka chrzestna nie może narzekać na brak pieniędzy. Sama nie ma dzieci, więc po co trzyma gotówkę? Mogła się ze mną podzielić, przecież doskonale wie o tym, że my chcemy budować dom, więc mamy dużo wydatków. Ciotka mnie tak rozczarowała, że nie zamierzam jej więcej do siebie zapraszać. Nawet jak już wybuduję dom, to na pewno nie wyślę jej zaproszenia, ani do niej nie zadzwonię. Tak mnie zraniła, że nie zasługuje na obecność w moim życiu. Jest mi zwyczajnie smutno i przykro, bo to zdecydowanie nie powinno tak wyglądać.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *