“Moja ciocia nagle zrezygnowała z pracy w atmosferze skandalu. Mówię tutaj o skandalu rodzinnym, bo wszyscy zastanawiali się, dlaczego ciotka Aurelia, zrezygnowała z pracy w szpitalu w wieku 50 lat. W końcu jednak poznałem prawdę i złapałem się za głowę. No kto by się spodziewał czegoś takiego… Powód szokuje. Zakończenie jeszcze bardziej.”
Moja ciotka Aurelia przez wiele lat pracowała w szpitalu
Moja ciotka Aurelia ma wiele różnych talentów – skończyła kurs dietetyczki, miała swoją firmę, a ponadto była szanowaną członkinią lokalnej społeczności.
Moja ciocia zawsze lubiła pomagać najbardziej potrzebującym ludziom – to też wynikało z wartości chrześcijańskich, które zawsze były i będą dla niej istotne. Ona sama często w prywatnych rozmowach odwołując się do historii z życia wziętych, pokazywała przykłady na realną obecność Boga w naszym życiu.
Tak się jednak jej życie potoczyło, że została sprzątaczką w jednym z pobliskich szpitali. Pracowała tam przez wiele długich lat, ale potem została jednak przeniesiona do innego szpitala. Tam natomiast sprzątała tylko pół roku, a potem podjęła zaskakującą dla wszystkich decyzję i zrezygnowała. Wśród rodziny wywołało to ogromne poruszenie, że ciocia rezygnuje z pracy w wieku 50 lat. Ja jednak wiedziałem, że ona jeszcze pokaże, na co ją stać.

Wiem, dlaczego ciotka zrezygnowała z pracy
Wszyscy członkowie rodziny przez długi czas zastanawiali się, dlaczego ciotka Aurelia już nie pracuje w tym miejscu. Ona sama nabierała wody w usta, bo nie chciała się skarżyć. W końcu jednak ujawniła calutką prawdę. Okazało się, że sama zrezygnowała. Powód, dla którego to zrobiła, wbija w fotel i wyciska łzy wzruszenia z oczu.
Detektor szpitala, w którym pracowała, dzień w dzień wyznaczał pracownikom nowe obowiązki i kazał im pracować jak jakimś niewolnikom. Pozostałe sprzątaczki nic się nie odzywały, tylko zadowalały się najniższą krajową. Wreszcie w obronie wszystkich kobiet, które na tym stanowisku w szpitalu pracowały, wystąpiła ciocia Aurelia, która odważnie, prosto w twarz powiedziała detektorowi, co myśli o takich okropnych warunkach pracy i pensji, która jej przysługiwała.
Detektor oczywiście nie zareagował, tylko się uśmiechnął i pokornie kazał wracać do pracy. Ciotka okazała się jednak nieugięta i w akcie sprzeciwu wobec takiej sytuacji złożyła natychmiastowe wypowiedzenie.
Już po odejściu z pracy, dostawała liczne telefony od kobiet, które chwaliły ją za odważną decyzję i fakt, że tylko ona potrafiła w trudnej sytuacji okazać odwagę wobec bezwzględnego szefa. Co ważne, ciotka Aurelia zainicjowała swoisty ruch oporu, który wynegocjował lepszą pensję dla pracujących tam sprzątaczek. Potem też wielokrotnie była proszona o powrót, ale jak sama przyznała, ten etap w życiu już zamknęła.
Wkrótce potem ciotka znalazła pracę, która wreszcie odpowiada jej umiejętnościom i ambicji, dlatego dzisiaj zajmuje istotne stanowisko w międzynarodowej korporacji specjalizującej się w branży turystycznej. Nie da się ukryć, że ciotka Aurelia osiągnęła niezwykły sukces dzięki swojej determinacji i zaangażowaniu. To się właśnie nazywa, odważna kobieta pracująca!
