“Mam dość rodziców, którzy przyprowadzają chore dzieci do przedszkola. Litości!”

“Gdy zapisywałam córkę do przedszkola, zdawałam sobie sprawę z tego, że może czasem przynieść do domu przeziębienie i zostać na kilka dni, ale nie wyobrażałam sobie, że są rodzice, którzy z pełną świadomością zaprowadzają chore dziecko między inne dzieci i nie liczą się, z tym że mogą je zarazić”.

Chore dzieci w przedszkolu

W idealnym świecie byłoby tak, że każde dziecko, które ma jakieś początki choroby, po prostu zostaje w domu i rodzice nie decydują się na to, aby zaprowadzać je do przedszkola i tym samym zarażać inne maluchy. Niestety nie żyjemy w idealnym świecie, a odpowiedzialność jest to cecha bardzo rzadka u dorosłych ludzi i właśnie w ten oto magiczny sposób moja córka już była w domu przez 2 dni, ponieważ nabawiła się kataru i lekkiej gorączki…

Myślałam, że już minęły te czasy, gdy rodzice w ten sposób się zachowywali i nie brali odpowiedzialności za swoje czyny, bo przecież jest to tak skrajnie nieodpowiedzialne, że brakuje mi aktualnie nawet słów, żeby to opisać. Ja po to wysyłam dziecko do przedszkola, aby móc w tym czasie zrobić coś w domu i przede wszystkim pójść do pracy, a w momencie kiedy córka wraca do domu z gorączką, ja muszę zwalniać się z pracy i zajmować się nią. Oczywiście jest to dla mnie naturalne i nie podlega żadnej wątpliwości, że będę o nią dbać, ale chodzi o to, że gdyby nie brak odpowiedzialności u innych rodziców, to Amelka mogłaby normalnie chodzić do przedszkola i korzystać z zajęć.

chora dziewczyna z chusteczkami przy nosie zasłania twarz

Nieodpowiedzialni rodzice

Szkoda, że rodzice nie umieją nawet zwyczajnie przeprosić i pokazać, że mają klasę i dźwigają to, co zrobili. Zamiast tego od razu wszczynają awanturę! Wystarczy tylko wspomnieć takim rodzicom, że ich zachowanie jest nie na miejscu i nie w porządku, to oni zaczną się tak oburzać i odwracać kota ogonem, że człowiek aż żałuje, że zaczął z nimi taką rozmowę…

Kompletnie nie rozumieją tego, co zrobili i dlaczego ludzie mają do nich o to pretensje tylko usilnie próbują udowodnić, że przecież nie stało się nic złego. Ręce opadają i coś czuję, że Amelka będzie w domu częściej niż może się wydawać…

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *